Alkohol a praca w opiece

Jak jest z tym alkoholem w opiece, czy można pić, czy też nie? Ja tam twierdzę, że można, oczywiście z umiarem. Jak częstują nie odmówię. W końcu jak mówią alkohol jest dla ludzi.
Przejrzałem umowę, jakoś nie znalazłem moich godzin pracy, a jeżeli tak to poza pracą mogę robić to co chcę. W końcu 24 godziny chyba nie pracuję.
Jakoś wódka się nie leje, wszystko kulturalnie, z umiarem, w końcu coś mi się też od życia należy.
Pewnie tak robi większość opiekunów i opiekunek w Niemczech, choć nikt się tym nie chwali. Ważne jest to, aby zachować umiar w jedzeniu i piciu.
Oczywiście są czasami wyjątki, nieprzytomne, upojone wódką opiekunki, które nie wiedzą co robią i gdzie są,
Słyszałem opowieść, jak starsza babcia holowała opiekunkę do łóżka na piętrze. Kto się kim opiekował, opiekunka babcią, czy babcia opiekunką, oto jest pytanie?
W każdym razie potem pochwaliła się rodzinie tym, że opiekunka była pijana w sztok. Pracy nie straciła, ale do dzisiaj o niej mówi się jako o alkoholiczce. Jak do końca było to nie wiem, może to był tylko jednorazowy incydent?
Dlaczego nadużywamy alkohol w Niemczech pracując w opiece?
Może niektórzy tak chcą się odstresować, zapomnieć o czymś. Alkohol może w tym pomóc, przynajmniej tak niektórzy uważają.
Topimy smutki, jesteśmy z dala od swoich bliskich, jesteśmy samotni.
Pijemy, tylko czy coś to nam pomoże?

Dodaj komentarz