W jakim wieku wyjechać do pracy w opiece

Zastanawiacie się w jakim wieku jest najlepiej wyjechać do pracy w opiece w Niemczech? Na tak zadane pytanie trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Zwykle firmy najbardziej poszukują pracowników pomiędzy 35 a 45, przynajmniej mi się tak wydaje. Młodzi też nie cieszą się za bardzo wzięciem. Wiadomo w tego typu pracy potrzebne jest jednak jakieś doświadczenie życiowe, a i różnica wieku pomiędzy opiekunem, a seniorem też najlepiej, że nie jest aż tak znacząca. Powyżej 45 lat też możemy znaleźć zatrudnienie, ważną sprawą jest jednak dobre zdrowie. Wyobraźcie sobie, że kiedyś spotkałem opiekuna z Polski, który miał ponad siedemdziesiąt lat i szukał zatrudnienia w Niemczech, więc granica wieku tak naprawdę nie istnieje. Raczej to nie wyglądało na żart, choć ja się zacząłem zastanawiać, kto tej opieki potrzebuje, czy senior z Niemiec , czy opiekun, który oferował swoje usługi.
Ważne są chęci tak naprawdę, dobre zdrowie, no i przede wszystkim znajomość dobra języka niemieckiego. Chcecie spróbować, powiem Wam, warto, zawsze to jakaś odmiana i sposób na życie. W końcu zawsze możemy powiedzieć „mam dość” i zrezygnować.

Jacy są Niemcy

Jakim narodem są Niemcy?
Różni, jedni serdeczni, inni nie, jedni nie lubią Polaków inni tak. Wszystko zależy gdzie trafimy. Na ogół nie mają poczucia humoru, nie potrafią się śmiać. Pracują w dużych koncernach i nie są indywidualistami jak my Polacy. Zresztą młodzi Niemcy są inni niż ci starzy, chyba są bardziej otwarci i serdeczni. Potrafią pozdrowić i się zaśmiać. Starzy jednak mają swoje przyzwyczajenia „Ordnung muss sein”, porządek musi być, nawet pod pościelą w łóżku, tak żartuje Niemka, którą osobiście znam. Czy w Niemczech jest porządek? Raczej nie, umiera on z tą wojenną generacją. Wszędzie leżą papiery, niedopałki papierosów, to znak nadchodzących nowych czasów. Zmiana pokoleniowa, emigranci, którzy wnoszą coraz więcej i są coraz to liczniejszą grupą ludzi. Stereotyp Niemca się zmienia. Dzisiaj Niemcy to kraj wielokulturowy, religia zaczyna odgrywać coraz mniejszą rolę. Zamykane są kościoły te katolickie i ewangelickie, otwierane są za to te dla muzułmanów.
Niemcy się otworzyły na przybyszy nie tylko z Polski. Dużo jest emigrantów z Turcji, Syrii czy też z Afryki. Po początkowych chóralnych powitaniach teraz nastąpiła refleksja. Jednak emigranci też generują kłopoty i okazuje się, że nie tak szybko integrują się ze społeczeństwem, większość jest na utrzymaniu Państwa. Podobno w Niemczech da się bardzo dobrze żyć nie pracując, takie rzeczy słyszę wszędzie dookoła.
Ja pracuję tutaj, jednak swoją przyszłość wiążę z Polską. Nie zamieniłbym Polski dla Niemiec. Polska to piękny kraj!

Stoi na stacji lokomotywa

Stoi na stacji lokomotywa, mała niewielka i…. Nie to nie lokomotywa, tylko busik jadący pomiędzy Niemcami a Polską. Właśnie wysiadły z niego opiekunki ludzi starszych i jarają papierosy. Spływa tłusta oliwa. Jarają jak jeden mąż, ustawione w rzędzie i coś tam miedzy sobą gadają. Zza kłębów pary i dymu niczego nie widać, słychać tylko śmiechy i chichoty. Solidarność wśród opiekunek jest, co przystanek wyskakują i palą, tak, żeby w ognisku nie zgasło. Jak bus za długo przerwy nie robi domagają się solidarnie przerwy na papierosa. Silne baby, nie dają sobie w kasze dmuchać, za to dmuchają w ustnik. Takim to dobrze, w końcu są solidarne.
Jadę z nimi, nie palę, jakiś odrzutek, dezerter, czy jeszcze coś bliżej nieokreślonego. Jak to nie pali, w opiece się pali. Nie tylko pali, pije się też.
No tak zapomniałem, jestem facetem i jakoś nie pasuję do tego babskiego klanu opiekunek, facet opiekun, tego jeszcze w kinie nie grali.
Nie pali, nie pije, czy aby taki jeszcze żyje? Może trzeba dać po zaworach i odpalić cygaro, tak, żeby baby wiedziały kto tu rządzi?
Następnym razem przygotuję się lepiej na podróż busikiem w tym babskim opiekuńczym gronie. Kupię cygaro i zajaram. Pokażę babom, kto tu rządzi.
Opiekun ludzi starszych

Alkohol a praca w opiece

Jak jest z tym alkoholem w opiece, czy można pić, czy też nie? Ja tam twierdzę, że można, oczywiście z umiarem. Jak częstują nie odmówię. W końcu jak mówią alkohol jest dla ludzi.
Przejrzałem umowę, jakoś nie znalazłem moich godzin pracy, a jeżeli tak to poza pracą mogę robić to co chcę. W końcu 24 godziny chyba nie pracuję.
Jakoś wódka się nie leje, wszystko kulturalnie, z umiarem, w końcu coś mi się też od życia należy.
Pewnie tak robi większość opiekunów i opiekunek w Niemczech, choć nikt się tym nie chwali. Ważne jest to, aby zachować umiar w jedzeniu i piciu.
Oczywiście są czasami wyjątki, nieprzytomne, upojone wódką opiekunki, które nie wiedzą co robią i gdzie są,
Słyszałem opowieść, jak starsza babcia holowała opiekunkę do łóżka na piętrze. Kto się kim opiekował, opiekunka babcią, czy babcia opiekunką, oto jest pytanie?
W każdym razie potem pochwaliła się rodzinie tym, że opiekunka była pijana w sztok. Pracy nie straciła, ale do dzisiaj o niej mówi się jako o alkoholiczce. Jak do końca było to nie wiem, może to był tylko jednorazowy incydent?
Dlaczego nadużywamy alkohol w Niemczech pracując w opiece?
Może niektórzy tak chcą się odstresować, zapomnieć o czymś. Alkohol może w tym pomóc, przynajmniej tak niektórzy uważają.
Topimy smutki, jesteśmy z dala od swoich bliskich, jesteśmy samotni.
Pijemy, tylko czy coś to nam pomoże?

Ile powinna zarabiać opiekunka w Niemczech

Zastanawiam się ile powinna zarabiać opiekunka, opiekun w Niemczech? Na mój chłopski rozum powinno być tak, minimalne wynagrodzenie w Niemczech razy ilość godzin pracy wliczając to godziny gotowości do pracy razy ilość dni w miesiącu. Okazuje się, że wychodzi ponad 6 tysięcy euro. Odliczmy podatek, będzie ponad 4 tysiące euro miesięcznie na rękę. Nigdy bym nie pomyślał, że tak może być. Wyczytałem, że pracując w Niemczech podlegamy tak naprawdę niemieckim stawkom wynagrodzeń, tak samo jest z czasem gotowości do pracy, powinien on się też wliczać do czasu pracy. Jak to z tym wszystkim jest, sam nie wiem, może ktoś w komentarzach mnie uświadomi ile powinna zarabiać opiekunka w Niemczech.
Pozostawiam na boku pytania, czy niemiecką rodzinę stać na tak drogą opiekunkę. Dla jednych droga, dla innych tania. Są zawody gdzie się zarabia ponad 20 tysięcy euro miesięcznie, więc te 4 tysiące nie jest aż tak wielką sumą.

Pflegedienst w Niemczech

Co to jest Pflegedienst? Są to firmy świadczące usługi opieki nad ludźmi starszymi w Niemczech.
Okazuje się, że Niemcy mają całkiem dobrze zorganizowaną opiekę. Przebywając w domu seniorzy mogą liczyć na pomoc oferowaną przez Pflegedienst. Firmy te zajmujące się opieką na zasadzie dojazdu do pacjenta w domu. Potrafią przyjechać kilka razy i wykonać zlecone przez lekarza czynności. Może to być poranna toaleta, kąpiel, podanie leków, ubranie, podanie insuliny. Za każdą taką czynność pobierają opłatę. Dojazdy są osobno płatne. Rozliczenie następuje z kasą chorych.
Są potentaci w tej branży, firmy działające w całych Niemczech. Dla przykładu Evangelische Sozialstation czy AWO, są też firmy działające lokalnie. W każdym razie senior niemiecki ma do wyboru kilka konkurujących firm.
Z tego co zauważyłem to często ludzie dokonują wyboru kierując się tym czy opieka ma w swojej nazwie katolicka czy ewangelicka, choć w tych firmach pracują przecież ludzie różnych wyznań.
Jakoś za dużych różnic nie zauważyłem, działają podobnie i niczym ponad nazwą się nie różnią (moje subiektywne wrażenia).
Zresztą czasami ludzie z jednej firmy przechodzą do drugiej szukając lepszych warunków i zarobków.
Mankamentem takiej opieki jest to, że nie jest to opieka 24h. Po prostu to by było pewnie za drogie, choć spotkałem się i z taką opieką świadczoną przez firmy niemieckie.
Zwykle opiekę całodobową ze względu na koszty wykonują opiekunki ze wschodu Europy, a więc także z Polski.
Pamiętajcie nie jesteście de facto do opieki medycznej, nie możecie dla przykładu wstrzykiwać insuliny. Czynności medyczne wykonuje Pflegedienst, a opiekunka z Polski może co najwyżej podać leki przygotowane wcześniej przez przeszkoloną osobę.
Lepiej się nie wychylać i robić to, co do nas należy. Zresztą przeczytajcie swoje umowy, tam powinno wszystko być jasno napisane jaki zakres obowiązków macie.
Mam nadzieję, że trochę przybliżyłem temat Pflegedienst w Niemczech i czegoś nowego się dowiedzieliście. Macie pytania, pytajcie.

Wózek inwalidzki w opiece

Prawo jazdy na wózek inwalidzki nie jest potrzebne, ale podstawowe sprawy trzeba wiedzieć. Okazuje się, że nie tak łatwo takim wózkiem jeździć i trzeba mieć trochę wprawy.
Doświadczenie ma tutaj niebagatelne znaczenie. Okazuje się, że jeżeli nie mamy za dużego doświadczenia, możemy nawet oponę wykończyć najeżdżając niefortunnie na krawężnik. Taki przypadek miał mój zmiennik, który za dużego doświadczenia nie miał w obsłudze wózka inwalidzkiego. Najechał na krawężnik i opona zjechała. Nie było prostą sprawą ją ponownie zamontować a opona już nie była taka jak przed awarią, widać było ślad.
Pewnie każdy z nas widział wózek inwalidzki. W Niemczech taki wózek jest dobierany według indywidualnych parametrów, liczy się wzrost i waga osoby, która go użytkuje. Wózek generalnie dostarcza firma na zlecenie kasy chorych. My tylko użytkujemy wózek inwalidzki i w razie śmierci podopiecznego zobowiązani jesteśmy do jego zwrotu. Nie zapomnijmy o wszelkich pokwitowaniach dostaw, jest to ważna sprawa.
Z przodu wózka mamy do zamontowania podnóżki, które można założyć lub zdjąć. Ja w domu je nie stosuję. Montuję je tylko podczas spacerów. Do podnóżków są też w komplecie pasy mocujące, można nimi przytwierdzić nogi.
Wózek inwalidzki posiada hamulce. Standartem są hamulce przednie. Jednak możliwe są też tylnie, tylko dla nas. W takim przypadku wózek jest kilka centymetrów szerszy.
Ciekawym uzupełnieniem może być torba na zakupy, która jest bardzo pomocna w ich transporcie. Kupicie ją w sklepie z akcesoriami rehabilitacyjnymi.
Spotkałem się z silnikiem do zwykłego wózka inwalidzkiego. Jednak osobiście bym go nie polecał, jest ciężki i bardzo przeszkadza.
Co do podstawowych zasad jazdy takim wózkiem, to musimy uwazać podczas pokonywania wszelkich nawe najmniejszych przeszkód. Lepiej jest wg mnie wózek ciągnąć w takim przypadku tyłem niż jechać do przodu.
Uważajcie także na wszelkie schody. W pojedynkę lepiej ich nie pokonywać. Niezbędna jest w takich przypadkach pomoc innych osób.
Zwróćcie uwagę na drzwi, żeby ich nie poobijać. Czasami rodzina może mieć pretensje.
Przydatne są także wszelkiego typu ułatwienia typu rampy. Warto się o taką postarać, ułatwia bardzo wyjazd lub wjazd do domu w przypadku kilku schodów.
Macie pytania odnośnie wózka inwalidzkiego, chętnie udzielę odpowiedzi. Rzecz jasna nie wszystko wiem, ale może akurat…

Cechy charakteru opiekunki w Niemczech

Pamiętajcie, że Niemcy to nie Polska i opiekunka w Niemczech powinna mieć trochę inne cechy charakteru. Wiąże się to, że jednak przebywamy w innym kraju z daleka od swoich bliskich, mówimy w innym języku, dlatego jesteśmy bardziej narażeni na stres. Czyli przede wszystkim odporność na stres.
Często jest tak, że pozostajemy sami z osobą, którą się opiekujemy i musimy rozwiązywać problemy swoje jak i tej osoby. Znikąd żadnej pomocy, rodzina może się nami nie interesować. Różnie to bywa w tej opiece. Czyli następna cecha zdolność rozwiązywania problemów.
Nie możemy też zapomnieć, że nie mamy za dużo kontaktów z innymi ludźmi. Ja to porównuję do pobytu w więzieniu. Zadajcie sobie to pytanie, czy dobrowolnie byście się skazali na taką karę. Rzecz jasna tutaj Wam płacą. Jeżeli odpowiedź brzmi nie, to lepiej zrezygnować i szukać innego zajęcia.
Bywa i tak, że nie wszystko jest białe, czasami dla kogoś starszego jest czarne. Musimy być odporni psychicznie, tak, aby nie zwariować. Trzeba być wyrozumiałym, czasami coś powtórzyć setny raz. Takie kółko maślane. Może warto podejść do tego z dystansem i się w duszy śmiać. Lepiej tak, niż brać coś do serca a potem nie wytrzymać.
Trzeba wiedzieć też, że nasze życie rodzinne też może lec w gruzach. Mąż, żona, dzieci w domu w Polsce a my na wygnaniu. Kto to wytrzyma, opiekunka, opiekun muszą.
Dlatego nie wszystkie cechy charakteru predysponują do pracy w opiece w Niemczech.
Przed podjęcie takiej decyzji warto się zastanowić, by potem nie żałować i nie płakać gdzieś tam samotnie na Stelli.

Praca opiekunka Niemcy od zaraz

Czasami i taką pracę dla opiekunki w Niemczech można znaleźć, od zaraz. Gdzie warto szukać, bez wątpienia warto zadzwonić do wielu firm, które specjalizują się w takiej opiece. Wystarczy kilka haseł w wyszukiwarce napisać i wyskoczy nam kilka firm. Ze znanych można podać Promedica24,  Carework, Aterima Med. i wiele wiele innych. Warto jednak przemyśleć kontrakt i bliżej przyjrzeć się warunkom, jakie oferują firmy. Na co zwrócić szczególnie uwagę? Najważniejsze są zarobki, odprowadzane składki ubezpieczeniowe, koszty transportu, koszty wyżywienia czy zamieszkania, karta EKUZ. Wiele rzeczy może mieć istotne znaczenie i nie warto ich pomijać podczas wyboru pracodawcy. Zarobki mogą się różnie kształtować od poniżej 1000 euro do 2000 euro. Oczywiście początkująca opiekunka będzie miała stawkę w granicach tej pierwszej stawki. Opiekunka z doświadczeniem, może nawet i zarobić około 2000 euro (też się z taką stawką spotkałem).
Warto uważnie przeczytać umowę. Zwykle jest ona dość skomplikowanie napisana, prawniczym językiem. Diabeł tkwi w szczegółach. Przeanalizujmy treść zapisów, w końcu możemy być przecież pociągnięci do jakiejś odpowiedzialności. Ja mam zaufanie do firmy, z która już współpracuję ileś tam lat, ale gdybym trafił na nową firmę bym się umowie dokładnie przyjrzał. Radzę Wam zrobić to samo, bo czasami pracować od zaraz nie warto.

Opieka bez znajomości języka niemieckiego

Znajomość języka niemieckiego to jedno z najważniejszych kryteriów podczas rekrutacji opiekunki do opieki. Czy taka znajomość języka jest niezbędna? Oczywiście znajomość jest przydatna, ale według mnie nie niezbędna.
Niektórzy może z takim twierdzeniem się nie zgodzą i będą twierdzili, że bez znajomości języka będzie trudno nam zrozumieć wymagania seniorów niemieckich. Jednak przypadki bywają różne. Sam kiedyś opiekowałem się podopiecznym, który w zasadzie nie rozmawiał. Nie potrzebował takiej rozmowy. Cały czas trwała cisza. Jakoś wówczas moja znajomość języka się nie przydawała, choć rodzina chciała opiekuna z dobrą znajomością języka.
Można też do opieki zastosować translatory, które dość dobrze radzą sobie z tłumaczeniem języka niemieckiego. Można taki programik wgrać na komórkę i posiłkować się nim w razie czego. Mówiąc do komórki otrzymujemy przetłumaczony tekst, fajnie no nie?
Oczywiście lepiej jest ten język znać, a nie być zależnym od zdobyczy techniki, ale jak się nie zna, to można z czegoś takiego skorzystać.
Dobrze jest posiadać podręczny słownik polsko-niemiecki. Ja pomimo, że język dość dobrze zmam, taki słownik zawsze posiadam i leży on w dostępnym miejscu.
Mam nadzieję, że trochę Wam pomogłem, ale zachęcam do nauki języka niemieckiego. Może się zawsze nam przydać w opiece, czy też w innych sytuacjach.