Praca na zmiany a utrzymanie w Polsce

Jak wygląda moja praca na zmiany w opiece i jak się utrzymuję w Polsce? Pewnie zastanawiacie się jak to w praktyce wychodzi. Ja się staram jednak więcej przebywać w Niemczech, ponieważ jak jestem w Polsce to tylko pieniądze wydaję. Dochody jakie mam w Polsce nie wystarczają na moje bieżące utrzymanie, umowę zlecenie ma właśnie tak skonstruowaną. Co robić w takich sytuacjach? Ja na tą chwilę nic nie robię, ale nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy w Niemczech siedzę 2 miesiące i dwa miesiące w Polsce bez pracy. Na tą chwilę dogaduję się ze zmiennikiem, który więcej przebywa w Polsce, albo szuka innych zleceń. Nie wiem jak w przyszłości, kiedy będę musiał szukać jakiegoś innego zlecenia, czas pokaże i myślę, że jakoś rozwiążę tą nieciekawą sytuację. Pewnie dodatkowa praca w Polsce się przyda, muszę nad tym pomyśleć, zobaczymy. Jak wpadnę na jakiś genialny pomysł dam Wam znać.

Polki jako opiekunki osób starszych w Niemczech

Co jak co, ale Polki jako opiekunki osób starszych mają generalnie dobrą opinię w Niemczech. Dlaczego tak jest? Do opieki w Niemczech jeździmy już od dawna i przez te lata opiekunki z Polski wypracowały sobie dobrą opinię. W Polsce mamy zupełnie inne podejście do starszych ludzi. Seniorzy na starość przebywają w domu, a nie jak w Niemczech idą do domu starców. Dlatego wiemy, jak się opiekować ludźmi starszymi w domu z autopsji. Pozostaje też sprawa kultury. Kultura, sposób życia ludzi w Polsce nie za dużo odbiega od sposobu życia Niemców. W końcu na zachodzie Polski wiemy co to jest „niemiecka mentalność”. W Wielkopolsce czy na Górnym Śląsku do dzisiaj się dużo mówi o czasach, kiedy na tych terenach mieszkało sporo Niemców, a Niemcy i Polacy żyli w jednej miejscowości i wszystko jakoś grało.

Niemcy a Polacy

Pracując w opiece coś mogę powiedzieć o Niemcach. Przecież jestem Polakiem i żyję wśród nich. Jaki stosunek mają Niemcy do Polaków, czy ich lubią, czy też nie? Odpowiem tak, jedni lubią, inni nie, nie ma tutaj jakiejś prawidłowości. Na ogół spotykałem się z serdecznością, nie mogę narzekać. Przeważnie było zrozumienie i mało zgrzytów. Czasami jednak rozumiemy inaczej historię, jest to zrozumiałe, szczególnie tą historię związaną z II wojną światową. Starsze pokolenie ma to do siebie, że pamięta wojnę i to co po wojnie się stało. Z drugiej strony mamy też młode pokolenie, które myśli zupełnie inaczej i czasy wojny to dawna przebrzmiała historia. To samo dzieje się przecież w Polsce, im więcej czasu upływa, tym zacierają się dysonanse pomiędzy Niemcami i Polakami. Mam nadzieję, że przyszłość będzie dobra i będziemy żyli w pokoju i przyjaźni?

Praca w opiece w RFN a NRD

Jak wygląda praca w opiece w RFN, a jak w NRD? Piszę tutaj o byłych obszarach, dzisiaj to już zjednoczone Niemcy. Okazuje się, że sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Opiekunki ludzi starszych wyjeżdżają raczej tylko do RFN, czyli do Niemiec Zachodnich. Sporadycznie zdarzają się zlecenia w Niemczech Wschodnich. Dlaczego tak się dzieje? W NRD społeczeństwo jest mniej zamożne i po prostu nie stać je na zatrudnienie prywatnej opiekunki do ludzi starszych. W dawnym RFN ludzie mają wyższe emerytury, wykupione polisy, czy też majątki pozwalające pokryć wydatki na opiekę. Zresztą wystarczy zaobserwować przystanki busów lub autobusów jadących do Niemiec, te nie zatrzymują się w NRD, przejeżdżają przez ten obszar Niemiec i pierwsze przystanki są w RFN. Obszar NRD rodowici Niemcy mieszkający na zachodzie czasami nazywają „ciemne Niemcy”, ze względu na brak oświetlenia, My jedziemy do pracy tam gdzie ta praca jest, a więc w Niemczech Zachodnich.  W opiece obowiązują zasady czystej ekonomii, nie ma tutaj miejsca na sentymenty. Biznes to biznes.

Dojazdy do pracy w opiece

Jak to jest z tymi dojazdami w opiece. Kilka słów na ten temat podróżowania do Niemiec. W zależności w jakiej firmie pracujemy dojazdy mamy za darmo lub musimy za nie płacić. Ja robię tak, że bilety załatwia mi firma i potrąca z wypłaty, wygodnie i bez problemów. Dojazdy mam gratis, a koszty zwraca rodzina. Niestety nie każdy tak ma, bywa tak, że dojazdy finansujemy sami i musimy pokryć w całości koszty transportu. Wszystko zależy jaką mamy umowę, w jakiej firmie pracujemy. Warto podczas podpisywania pierwszej umowy zwrócić uwagę, kto za dojazd do pracy płaci. Chodzi o niebagatelną kwotę od 100 do 170 Euro i więcej, tak się kształtują koszty dojazdu w obydwie strony. Od czego one zależą? Od tego czym jedziemy. Najtańszy jest autobus, droższe busy od drzwi do drzwi, jeszcze droższa kolej. Nie wspominam tutaj o samolotach, bilety można kupić w różnych cenach. To by było tyle na temat dojazdów do pracy w opiece, macie swoje uwagi, zawsze możecie coś od siebie dodać. Życzę spokojnej podróży i uważajcie by Was nie okradli, bo diabeł nie śpi! Wiem co mówię, widziało się to i owo.

Praca opieka Niemcy

Praca to pierwsze słowo, opieka – drugie, trzecie to Niemcy. W tych trzech słowach można zawrzeć tematykę mojego bloga. Pracuję w opiece już ładnych kilka lat, dlatego pewnie mogę coś powiedzieć o tym, czym się zajmują opiekunowie i opiekunki w Niemczech. Oczywiście zawsze może mnie coś zaskoczyć, przecież nie wszystko widziałem, ale niewielkie doświadczenie przez te lata chyba zdobyłem? Na blogu staram się podzielić swoimi spostrzeżeniami, mam nadzieję, że ktoś to czyta. Z tego co widzę nie ma za dużo tego typu blogów opisujących pracę opiekunów w Niemczech. Czytając mój blog musicie wiedzieć jedno, jest pisany przez prawdziwego opiekuna pracującego w Niemczech, a nie przez kogoś udawanego, jak to czasami w życiu przecież bywa (czasami firmy udają opiekunki). Zapraszam wszystkich opiekunów i opiekunki do lektury. Może uda nam się nawiązać jakąś rozmowę, zapraszam do komentowania moich wpisów.

Opiekunki w Niemczech to silne kobiety

Wiem co mówię, opiekunki w Niemczech to silne kobiety, muszą być silne psychicznie, nie mogą się poddawać. Praca ze starszymi ludźmi nie należy do najłatwiejszych. Do tego dochodzi być może stres związany z tym, że jesteśmy w obcym kraju. Opiekunki muszą temu wszystkiemu podołać i jakoś ciągnąć ten wózek, a wcale czasami nie bywa łatwo. Większość z nas pracuje 8 godzin, w opiece w Niemczech nie pracuje się tyle, czas pracy nie jest normowany. Czasami tak bywa, że trzeba wstać w nocy, obowiązek to obowiązek i trzeba się z tym liczyć. Wszystko to sprawia, że praca w Niemczech to robota dla silnych kobiet, nie dla słabeuszek. Co w zamian? Czasami wdzięczność starszych osób, choć nie zawsze. Zgoda, w miarę dobre wynagrodzenie, ale ono też nie powala. Czy warto, sami musicie sobie odpowiedzieć na to pytanie?

Moje gotowanie w opiece

Niemcy to tradycjonaliści, przynajmniej ci starsi, więc gotuję tradycyjnie, bez ekstrawagancji, kartofle to podstawa, gotowe produkty, nic wyszukanego. Na śniadania i kolację to jest chleb i tradycyjny obkład. Ja nie eksperymentuję, bo się tego nie wymaga, każdy jest zadowolony z tego co serwuję na stół. Nie jestem mistrzem gotowania, ale każdy mój podopieczny mówi, że dobrze gotuję. Trzeba obserwować co chętnie jadają staruszkowie i zrobić im często ich ulubione danie. Mogą to być smażone ziemniaki, danie mało wyszukane, ale jakże smaczne. Oczywiście czasami opiekunki robią wyszukane dania i się starają coś dobrego zrobić, ja się za dużo nie przejmuję i robię to co mam w lodówce. Zaobserwowałem, że w większości starsi ludzie za dużo nie jadają, więc bez przesady, musi im wystarczyć to co opiekun przygotuje. W końcu to ja rządzę w kuchni i jestem mistrzem rondla i patelni. Mi zresztą smakuje moja kuchnia i to jest najważniejsze, przecież też jadam to co ugotuję.

Opieka w Niemczech i stres

Podczas opieki w Niemczech może towarzyszyć nam przeogromny stres. Wiem o czym mówię, na początku się stresowałem, nie rozumiałem co do mnie mówili, może to przez to właśnie tak reagowałem. Jak walczyć ze stresem? Z mojego doświadczenia mija on sam, oczywiście nie od razu, po kilku latach wiecie o co chodzi w opiece, wiecie co od nas oczekują. Dzisiaj nie wiem co to stres, jestem jak u siebie w domu i się za dużo nie przejmuję. Oczywiście czasami coś wyskoczy, co może człowieka zestresować, ale na ogół w Polsce mam więcej stresu niż na Stelli w Niemczech. Czasami czuję się jak na wczasach i praca niczym nie przypomina pracy jaką kiedyś znałem, ot pobyt z kimś, gdzie praca polega na rozmowie, a nie na jakiejś taśmowej robocie. Według mnie warto się przekonać i popracować jako opiekun czy opiekunka w Niemczech. Ja jestem z takiej pracy zadowolony, a stres, co to jest stres w pracy, może odpowiecie sami na to pytanie?

Praca dla opiekunów osób starszych w Niemczech

Wiele firm oferuje pracę dla opiekunów osób starszych w Niemczech. Na skutek tego, że coraz więcej w Niemczech jest osób starszych, coraz więcej potrzeba osób do opieki. Staruszkowie są stosunkowo bogaci i stać ich na wynajęcie polskiej prywatnej opiekunki. Prywatna opieka oferowana przez niemieckie jak i polskie firmy to alternatywa dla domów pomocy społecznej, które nie należą też w Niemczech do najtańszych. Pamiętajmy, że nie każdy senior chce się znaleźć w takim domu. Wielu uważa, że starość najlepiej przeżyć w domu, a nie w domu opieki, chociaż najlepiej wyposażonym. My Polacy jeździmy do opieki w Niemczech, po prostu nam się na tą chwilę to opłaca. Jak długo ten proceder będzie trwał? Tak długo jak będzie się nam to opłacało i tak długo na ile nam pozwalają niemieckie przepisy. Może się tak stać, że przepisy się zmienią i przestaniemy jeździć do Niemiec do opieki. Oczywiście w takim przypadku pozostanie szara strefa, ale przecież nie o to chodzi.