Niewolnictwo w opiece w Niemczech

Ja osobiście z niewolnictwem w opiece w Niemczech się nie spotkałem, ale sądzę, że może to być możliwe. Dlaczego tak się może dziać? Opiekunka czasami nie zna dobrze języka i ciężko jej jest się obronić, a ludzie są różni. Czasami potrafią wykorzystać nas do granic możliwości. Zwykle jesteśmy zdani tylko na siebie, nawet jadąc z agencji pomoc ogranicza się tylko do zdawkowych pytań. Słyszy się czasami historie mrożące krew w żyłach, w których opiekunki ludzi starszych zostały wykorzystane.
Dlaczego tak się dzieje. Powodem może być też fakt, że mieszkamy i przebywamy cały czas w miejscu pracy. Nie mamy odskoczni , pracujemy tam gdzie mieszkamy, czyli jeżeli coś się nie układa po naszej myśli jesteśmy narażeni na ciągły stres.
Taki układ nie jest za zdrowy, przy odrobinie wyobraźni może przypominać nam miejsce skazania. Wszystko jest dobrze jak mamy silny charakter i potrafimy się obronić czy nawet zdominować starszą osobę. Gorzej jest jak to zadziała w drugą stronę, jak to my zostaniemy podporządkowani.
Ja zwykle obserwuję seniora, jego zachowanie. Dla mnie pewnym wyznacznikiem jest fakt kto dzierży w ręku pilot od telewizora. Podobno ten kto ma to narzędzie w ręku to rządzi w domu.
Oczywiście nie jestem dyktatorem, ale staram się, aby pilot był naprzemiennie raz w moich rękach, a innym razem w rekach podopiecznego. Równowaga to podstawa, nie dajmy się, ale też nie bądźmy dyktatorami.

Typowy dzień pracy opiekuna w Niemczech

Jak wygląda typowy dzień pracy opiekuna w Niemczech?
Pobudka tuż przed 8. Niewiele czasu mi potrzeba, aby się pozbierać do kupy. Poranna toaleta, wyciągam rzeczy z lodówki, tak, żeby nie były zimne: ser, konfitury, masło. Podciągam rolety, tak, żeby nie robić za dużo hałasu. Otwieram dom i idę do skrzynki po codzienną gazetę. Przejrzę początek, rzucę okiem co tam napisali. Trzeba być zawsze na fali i wiedzieć co się dzieje.
Tymczasem podopieczny się budzi, jak nie to oczywiście zaglądam, czy jeszcze żyje, a może już nie, przecież wszystko możliwe i mogę być w jednej chwili bezrobotnym.
Śniadanko jemy razem, gadka szmatka, takie tam gadanie o niczym. Godzina mija, tak do 11 nam to zajmuje. Oczywiście nie mogę zapomnieć o lekach, to na deser na śniadanko, na zdrowie.
Pomiędzy śniadaniem a obiadem koniecznie coś do picia, tak, żeby się dziadek czy babcia nie odwodnili. Przecież nie mają za dużych zapasów wody, a sami nic nie wypiją. Typowe dla starszych ludzi, że zapominają o piciu jak i o lekach.
Obiad, ważne, żeby codziennie było coś innego. Schabowy też się znudzi, jak jest codziennie. Jeżeli są przepisane tabletki trzeba podać
Po obiedzie obowiązkowa drzemka, trzeba trochę nabrać sił na dalszą część dnia, napracowałem się przecież i muszę mieć przerwę.
Po przerwie kawa, czasami ciastko z pobliskiej piekarni, trzeba sobie dogodzić, ale nie można przecież przytyć.
Po kawie spacer, to u nas też tradycja, muszę nogi też trenować, w tego rodzaju pracy zwykle mamy za mało ruchu.
Następnie kolacja, deser w postaci tabletek dla babci lub dziadka i wiadomości, najlepiej dwa razy, tak, żeby się seniorowi utrwaliło. Nie zapominajmy, że wieczorem trzeba obdzwonić rodzinę seniora, przecież czekają z utęsknieniem na wiadomości, co nowego się u nas działo.
Potem ewakuacja i komputer, trochę gadam ze znajomymi na skypie lub piszę tutaj artykuł.
Tak w wielkim skrócie wygląda mój typowy dzień pracy. Oczywiście czasami jest trochę inaczej, trzeba przecież jechać do lekarza, czy zrobić zakupy. Kładę się coś koło 24. Dobranoc!

Obcinanie paznokci u nóg w Niemczech

W Niemczech nie jest tak ja w Polsce. Sprawa dotyczy obcinania paznokci u nóg przez opiekuna lub opiekunkę. To nie jest tak, że bierzemy nożyczki, cążki i obcinamy podopiecznemu paznokcie. Zwróćmy uwagę, na to co się stanie, jak zrobimy to niewłaściwie? Możemy być posądzeni i nawet oskarżeni przed sądem, że spowodowaliśmy uszczerbek na zdrowiu. Lepiej nie wspominać co się z tym wiąże. Dobrze będzie jak się skończy na odszkodowaniu. Dlatego nie obcinajcie paznokci starszym ludziom. Do tego są przeszkoleni fachowcy, którzy rzecz jasno odpowiednio kasują. Taka usługa to z dojazdem coś koło 50 euro, bez około 30 euro.
Ludzie, którzy są chorzy na cukrzycę mogą mieć taką usługę za darmo. Wówczas płaci kasa chorych, musi być skierowanie od lekarza. Pozostali muszą sami płacić. Specjalista od tego nazywa się w Niemczech Fußpflege, a ten co ma papiery na obcinanie też diabetykom to Podologe.
Nie obcinajcie paznokci u rak i nóg, rzecz jasna możecie je wyczyścić, wymyć odmoczyć, takie rzeczy możecie robić.

Zapotrzebowanie na opiekunów w Niemczech

Cały czas rośnie zapotrzebowanie na opiekunów ludzi starszych w Niemczech. Jeszcze kilka lat temu ten zawód był zdominowany przez kobiety. Teraz coraz więcej panów szuka swojej szansy w opiece. Ocenia się, że wcześniej było to zaledwie kilka procent, teraz ten odsetek znacznie wzrósł. W takiej pracy często przecież się przydaje siła fizyczna. Nie da się ukryć, że seniorzy mają problemy z poruszaniem.
Zapotrzebowanie na opiekunów wzrasta w polskich firmach. Muszę przyznać, że mam ostatnio dużo więcej telefonów od firm, które poszukują doświadczonego opiekuna z dobrym niemieckich, oczywiście chodzi o mężczyznę.
Obserwując także niemiecką służbę zdrowia da się zauważyć, że dla przykładu w Pflegedienst pracuje coraz więcej panów. Klienci szukają męskich opiekunów ludzi starszych.
Ciekawe, czy ten trend się utrzyma? Ja się cieszę, mam więcej możliwości pracy. Zachęcam też innych mężczyzn do zainteresowania się tym zawodem. Na dzień dzisiejszy aby zostać opiekunem w Niemczech nie są wymagane specjalne umiejętności. Podstawa do dobra znajomość języka niemieckiego.

Opieka w Niemczech legalnie czy na czarno

Jak warto, legalnie czy na czarno wyjechać do opieki w Niemczech? Na czarno to nie znaczy, że więcej dostaniemy za opiekowanie się seniorem w Niemczech. Na czarno zwykle zatrudniają rodziny, które chcą zaoszczędzić i płacą dużo mniej. Więc lepiej z jakąś firmą, albo pracować bezpośrednio u osoby, którą się opiekujemy. Chciałem zwrócić uwagę, że praca na czarno za bardzo nie popłaca, nie mamy odprowadzanych przecież składek na ubezpieczenia społeczne. Co z naszą przyszłą emeryturą? Dobrze jest jak taką emeryturę mamy, ale jak jeszcze nie, to co wówczas?
Znam też przypadki wypadków podczas opieki a nawet śmierci. Co się będzie działo, jak umrzemy. Narobimy tylko kłopotów swojej i niemieckiej rodzinie. Mówię Wam nie warto na czarno pracować, lepszy jest legal. Macie doświadczenia w tym względzie. podzielcie się z innymi, zawsze warto innych wysłuchać.

W jakim wieku wyjechać do pracy w opiece

Zastanawiacie się w jakim wieku jest najlepiej wyjechać do pracy w opiece w Niemczech? Na tak zadane pytanie trudno udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Zwykle firmy najbardziej poszukują pracowników pomiędzy 35 a 45, przynajmniej mi się tak wydaje. Młodzi też nie cieszą się za bardzo wzięciem. Wiadomo w tego typu pracy potrzebne jest jednak jakieś doświadczenie życiowe, a i różnica wieku pomiędzy opiekunem, a seniorem też najlepiej, że nie jest aż tak znacząca. Powyżej 45 lat też możemy znaleźć zatrudnienie, ważną sprawą jest jednak dobre zdrowie. Wyobraźcie sobie, że kiedyś spotkałem opiekuna z Polski, który miał ponad siedemdziesiąt lat i szukał zatrudnienia w Niemczech, więc granica wieku tak naprawdę nie istnieje. Raczej to nie wyglądało na żart, choć ja się zacząłem zastanawiać, kto tej opieki potrzebuje, czy senior z Niemiec , czy opiekun, który oferował swoje usługi.
Ważne są chęci tak naprawdę, dobre zdrowie, no i przede wszystkim znajomość dobra języka niemieckiego. Chcecie spróbować, powiem Wam, warto, zawsze to jakaś odmiana i sposób na życie. W końcu zawsze możemy powiedzieć „mam dość” i zrezygnować.

Jacy są Niemcy

Jakim narodem są Niemcy?
Różni, jedni serdeczni, inni nie, jedni nie lubią Polaków inni tak. Wszystko zależy gdzie trafimy. Na ogół nie mają poczucia humoru, nie potrafią się śmiać. Pracują w dużych koncernach i nie są indywidualistami jak my Polacy. Zresztą młodzi Niemcy są inni niż ci starzy, chyba są bardziej otwarci i serdeczni. Potrafią pozdrowić i się zaśmiać. Starzy jednak mają swoje przyzwyczajenia „Ordnung muss sein”, porządek musi być, nawet pod pościelą w łóżku, tak żartuje Niemka, którą osobiście znam. Czy w Niemczech jest porządek? Raczej nie, umiera on z tą wojenną generacją. Wszędzie leżą papiery, niedopałki papierosów, to znak nadchodzących nowych czasów. Zmiana pokoleniowa, emigranci, którzy wnoszą coraz więcej i są coraz to liczniejszą grupą ludzi. Stereotyp Niemca się zmienia. Dzisiaj Niemcy to kraj wielokulturowy, religia zaczyna odgrywać coraz mniejszą rolę. Zamykane są kościoły te katolickie i ewangelickie, otwierane są za to te dla muzułmanów.
Niemcy się otworzyły na przybyszy nie tylko z Polski. Dużo jest emigrantów z Turcji, Syrii czy też z Afryki. Po początkowych chóralnych powitaniach teraz nastąpiła refleksja. Jednak emigranci też generują kłopoty i okazuje się, że nie tak szybko integrują się ze społeczeństwem, większość jest na utrzymaniu Państwa. Podobno w Niemczech da się bardzo dobrze żyć nie pracując, takie rzeczy słyszę wszędzie dookoła.
Ja pracuję tutaj, jednak swoją przyszłość wiążę z Polską. Nie zamieniłbym Polski dla Niemiec. Polska to piękny kraj!

Stoi na stacji lokomotywa

Stoi na stacji lokomotywa, mała niewielka i…. Nie to nie lokomotywa, tylko busik jadący pomiędzy Niemcami a Polską. Właśnie wysiadły z niego opiekunki ludzi starszych i jarają papierosy. Spływa tłusta oliwa. Jarają jak jeden mąż, ustawione w rzędzie i coś tam miedzy sobą gadają. Zza kłębów pary i dymu niczego nie widać, słychać tylko śmiechy i chichoty. Solidarność wśród opiekunek jest, co przystanek wyskakują i palą, tak, żeby w ognisku nie zgasło. Jak bus za długo przerwy nie robi domagają się solidarnie przerwy na papierosa. Silne baby, nie dają sobie w kasze dmuchać, za to dmuchają w ustnik. Takim to dobrze, w końcu są solidarne.
Jadę z nimi, nie palę, jakiś odrzutek, dezerter, czy jeszcze coś bliżej nieokreślonego. Jak to nie pali, w opiece się pali. Nie tylko pali, pije się też.
No tak zapomniałem, jestem facetem i jakoś nie pasuję do tego babskiego klanu opiekunek, facet opiekun, tego jeszcze w kinie nie grali.
Nie pali, nie pije, czy aby taki jeszcze żyje? Może trzeba dać po zaworach i odpalić cygaro, tak, żeby baby wiedziały kto tu rządzi?
Następnym razem przygotuję się lepiej na podróż busikiem w tym babskim opiekuńczym gronie. Kupię cygaro i zajaram. Pokażę babom, kto tu rządzi.
Opiekun ludzi starszych

Alkohol a praca w opiece

Jak jest z tym alkoholem w opiece, czy można pić, czy też nie? Ja tam twierdzę, że można, oczywiście z umiarem. Jak częstują nie odmówię. W końcu jak mówią alkohol jest dla ludzi.
Przejrzałem umowę, jakoś nie znalazłem moich godzin pracy, a jeżeli tak to poza pracą mogę robić to co chcę. W końcu 24 godziny chyba nie pracuję.
Jakoś wódka się nie leje, wszystko kulturalnie, z umiarem, w końcu coś mi się też od życia należy.
Pewnie tak robi większość opiekunów i opiekunek w Niemczech, choć nikt się tym nie chwali. Ważne jest to, aby zachować umiar w jedzeniu i piciu.
Oczywiście są czasami wyjątki, nieprzytomne, upojone wódką opiekunki, które nie wiedzą co robią i gdzie są,
Słyszałem opowieść, jak starsza babcia holowała opiekunkę do łóżka na piętrze. Kto się kim opiekował, opiekunka babcią, czy babcia opiekunką, oto jest pytanie?
W każdym razie potem pochwaliła się rodzinie tym, że opiekunka była pijana w sztok. Pracy nie straciła, ale do dzisiaj o niej mówi się jako o alkoholiczce. Jak do końca było to nie wiem, może to był tylko jednorazowy incydent?
Dlaczego nadużywamy alkohol w Niemczech pracując w opiece?
Może niektórzy tak chcą się odstresować, zapomnieć o czymś. Alkohol może w tym pomóc, przynajmniej tak niektórzy uważają.
Topimy smutki, jesteśmy z dala od swoich bliskich, jesteśmy samotni.
Pijemy, tylko czy coś to nam pomoże?

Ile powinna zarabiać opiekunka w Niemczech

Zastanawiam się ile powinna zarabiać opiekunka, opiekun w Niemczech? Na mój chłopski rozum powinno być tak, minimalne wynagrodzenie w Niemczech razy ilość godzin pracy wliczając to godziny gotowości do pracy razy ilość dni w miesiącu. Okazuje się, że wychodzi ponad 6 tysięcy euro. Odliczmy podatek, będzie ponad 4 tysiące euro miesięcznie na rękę. Nigdy bym nie pomyślał, że tak może być. Wyczytałem, że pracując w Niemczech podlegamy tak naprawdę niemieckim stawkom wynagrodzeń, tak samo jest z czasem gotowości do pracy, powinien on się też wliczać do czasu pracy. Jak to z tym wszystkim jest, sam nie wiem, może ktoś w komentarzach mnie uświadomi ile powinna zarabiać opiekunka w Niemczech.
Pozostawiam na boku pytania, czy niemiecką rodzinę stać na tak drogą opiekunkę. Dla jednych droga, dla innych tania. Są zawody gdzie się zarabia ponad 20 tysięcy euro miesięcznie, więc te 4 tysiące nie jest aż tak wielką sumą.