Przemoc wobec osób starszych

Czasami też tak bywa, że wobec osób starszych stosuje się przemoc. Bywa przemoc w rodzinie, może też tak być, że opiekunka czy opiekun się na seniorze wyżywa? Bywa przemoc fizyczna jak i psychiczna. Charaktery bywają różne, jak twierdzę poprzeczne i podłużne, układy, zależności też. Pamiętacie ostatnią sprawę odnośnie pewnej opiekunki w Polsce i znęcania się nad seniorką? Jak było tego tak naprawdę do końca nie wiemy. w każdym razie w opiece w Niemczech różne też rzeczy się dzieją. Ja stoję na straży równowagi. Nie dam sobie w kaszę dmuchać i nie dam się wykorzystać, równowagą to idealna sprawa.
Trzeba sobie taką równowagę wypracować, tak, żeby każda strona była zadowolona. Ja stosuję zasadę, że jeden drugiemu nie wchodzi w paradę. Nie można kogoś bez przerwy kontrolować i obserwować co kto robi. Są potrzebne chwile przerwy, tak, żeby mieć też trochę, odrobinę życia prywatnego. W czasie dnia też idę do swojego pokoju, trochę poczytam, popiszę, tak, żebym miał chwilę odpoczynku, a i druga osoba miała chwilę spokoju. Nie jest dobrą rzeczą ciągłe nieustanne przebywanie z kimś, każdy musi mieć jakiś luz i prywatność. Dobrym opiekunem i opiekunką w Niemczech nie jest prosto być, czy ja to dobrze robię tego nie wiem? W każdym razie na tą chwilę wszyscy są i byli zadowoleni.

Senior niemiecki towar eksportowy

Może właśnie i tak być, że senior niemiecki jest towarem eksportowym. Zamiast samochodów, można i seniorów wysyłać za granicę. Na seniorów otwierają się różne kraje. Kiedyś oglądałem reportaż z Tajlandii, gdzie w luksusowych warunkach seniorzy z Niemiec spędzali swoje ostatnie lata. Tajlandia jest daleko, ale już Hiszpania bliżej. Hiszpanię też sobie ostatnio upodobali seniorzy niemieccy.
Co do Polski to i u nas powstają domy opieki dla seniorów z Niemiec. Oglądałem kiedyś program w którym była mowa właśnie o takim domu. Wszystko urządzone, tak aby senior czuł się jak u siebie w Niemczech. Nawet talerze były z Niemiec, a obsługa mówiła też po niemiecku.
Ceny tylko były polskie, znacznie niższe od tych jakie muszą płacić seniorzy w Niemczech za dom spokojnej starości.
Okazuje się, ze senior niemiecki może być towarem eksportowym, tylko że ktoś inny na nim zarabia. Czasami tak bywa, że to nie my jedziemy do opieki do Niemiec, ale Niemcy przyjeżdżają do nas. Jest to podróż w jedną stronę, bez biletu powrotnego.

Praca opiekunki w Niemczech bez pośredników

Czy praca opiekunki w Niemczech bez pośredników to dobre rozwiązanie? Pracuję w Niemczech jako opiekun i wydaje mi się, że zawsze lepiej wyjechać jest z firmą. Bez pośredników to wcale nie znaczy, że więcej się zarobi. Może tak się zdarzyć, że dużo mniej. Do tego zastanówmy się, czy taka praca w opiece jest bezpieczna. Możemy sobie narobić kłopotów, a po co. Opieka firmy jaka jest, taka jest, ale mamy jakieś papiery, które sprawiają, ze ta praca jest legalna. W razie choroby, wypadku, czy śmierci podopiecznego raczej nikt nie będzie miał kłopotów. Zastanówcie się, czy nie mam racji, może jak już jechać to z firmą i się nie martwić o nic.
Można szukać oczywiście na własną rękę zleceń w Niemczech poprzez znajomych czy też niemieckie gazety. Przeglądając co niektóre zauważam ogłoszenia opiekunka z Polski szuka Stelli 24h w opiece nad starszą osobą. Zastanawiam się tylko po co, no chyba, że ma się coś na sumieniu i się chce nielegalnie popracować? Też tak przecież w życiu czasami jest.

Problemy językowe w Niemczech

Bywa i tak, że jedziemy do Niemiec i mamy problemy językowe, pomimo tego, że znamy dobrze ten język. Niemcy to kraj bardzo zróżnicowany i nie jest to tak, że Niemiec z północy bez problemu się dogada z tym z Bawarii. Różnice językowe bywają naprawdę duże i czasami spotyka się w telewizji na dole ekranu tłumaczenia na niemiecki. Niemiec, który nie mówi po niemiecku, bywa i tak, choć po uważnym wsłuchaniu się w to co mówi potrafimy wychwycić słowa z lekka zniekształcone.
Nie przejmujmy się tym faktem, że nie rozumiemy początkowo tego co do nas mówią. Jeżeli rzeczywiście potrafimy rozmawiać w tym języku po kilku dniach zaczniemy rozumieć. Kwestia osłuchania i przyzwyczajenia się do nowego dialektu, słów.
Oczywiście są też i nowe słowa, co region to z takimi nowymi wynalazkami możemy się spotkać. Niekoniecznie słowa te muszą być używane w całych Niemczech.Dla przykładu słowo na powitanie „Moin Moin”, typowe dla północnych Niemiec, na południu prawie nie spotykane. Spotkałem się także ze słowami i wyrażeniami specyficznymi w danej rodzinie. Zwykle są to słowa zniemczone i zapożyczone z innych języków, także często z języka polskiego (pamiętajmy, że duża część Niemców miała wschodnie korzenie).
To by było na tyle na temat problemów językowych w Niemczech. Macie swoje spostrzeżenia, przedstawcie je w komentarzach.

Dlaczego opiekunki osób starszych są potrzebne w Niemczech

Zastanawiacie dlaczego opiekunki osób starszych są potrzebne w Niemczech?
Powód jest prosty, w Niemczech jest coraz więcej seniorów, a mało opiekunek, które chcą pracować w tym zawodzie. Do tego niemieckie opiekunki są za drogie, więc Niemcy zatrudniają te z Polski i ze wschodu. Wcale to nie jest jakiś sentyment do nas Polaków, jesteśmy tańsi i dlatego pracujemy w opiece.
Tymczasem młodzi Niemcy robią karierę, zarabiają i po prostu wygodniej im zatrudnić kogoś za relatywnie małe pieniądze, a samemu zarabiać więcej.
Egoizm, tak bym tego nie nazwał, według mnie to jest wygoda. Lepiej jest zapłacić opiekunce z Polski lub oddać rodzica do domu starców niż go mieć na karku.
Jesteśmy w Niemczech potrzebni, bo nie ma na tą chwilę innych rozsądnych rozwiązań. Nawet jeżeli praca opiekunki jest na pograniczu legalności nikt nas nie usunie.
Co by się stało, gdyby nagle polskie opiekunki wyjechały z Niemiec, co Niemcy zrobiłyby ze starszymi ludźmi? Sytuacja byłaby nieciekawa, więc puki co jesteśmy tam gdzie jesteśmy.

Rollator co to jest

Rollator co to jest? Po polsku to urządzenie nazywa się chodzikiem lub balkonikiem. Słowo balkonik trochę jak dla mnie brzmi śmiesznie, co ma z balkonem do czynienia, pozostawiam to językoznawcom.
Okazuje się, że w Niemczech Rollator jest powszechnie stosowany. Szczególnie kobiety sobie upodobały to urządzenie. Panowie w większości są oporni, wiadomo męska duma, co sąsiad powie. Przydatne podczas chodzenia, dłuższych spacerów a także zakupów. Na ulicach Niemiec co chwilę widzimy starszą osobę z Rollatorem. Z przodu zwykle zamocowane jest coś na zakupy, może to być jakiś stalowy koszyk lub torba z materiału. Rollator ma też siedzisko, na którym można odpocząć podczas dłuższego spaceru. Spotkałem się z udźwigiem do 120 kg.Trzeba też wspomnieć o dwóch hamulcach, umieszczonych w miejscach, gdzie trzymamy ręce. Rollator kupimy w sklepach z artykułami dla niepełnosprawnych. Generalnie Rollator jest też finansowany przez kasę chorych, potrzebne jest stosowne zaświadczenie. Możemy też kupić model ekskluzywny, wykonany dla przykładu z aluminium, wówczas musimy dopłacić. Standardowy jest wykonany ze stali, ekskluzywne są przeważnie wykonane z aluminium i są trochę lżejsze.
Zauważyłem, że coraz częściej u nas w Polsce można spotkać ludzi z chodzikiem na ulicach. Nie jest to może aż tak powszechne jak w Niemczech, ale to pewnie tylko kwestia czasu?

Zostanę opiekunem ludzi starszych w Polsce

Może zostać opiekunem ludzi starszych w Polsce, też się zastanawiałem. Przecież w Polsce też są starsi ludzie, którzy potrzebują opieki. Czy staruszkowie są aż tak samodzielni? Z Niemiec widzę, że nie, starszy człowiek to starszy człowiek, bez względu na to czy to Niemiec czy Polak.
W Polsce jak to jest, kto się zajmuję opieką nad seniorami? Według mnie głównie rodzina, a przeważnie dzieci. Zwykle jakieś dziecko nie pracuje, przebywa w domu i opiekuje się staruszkiem. To nie znaczy, że nie ma rynku i zapotrzebowania.
Tak myślę, że coraz więcej seniorów będzie decydowało się skorzystać z opieki we własnym domu.
Czy opieką w domach polskich seniorów zajmą się Polacy?
Czarno to widzę, sądzę, że ten rodzaj pracy a mianowicie pracę 24 godzinną będą wykonywać przybysze ze wschodu. Na początek mogą to być Ukraińcy czy Białorusini, potem nawet Chińczycy czy Wietnamczycy.
Świat się zmienia, opieka w Polsce też, stoimy o krok przed wielkimi zmianami.  Puki co jadę jeszcze do Niemiec. Niestety przyzwyczaiłem się do niemieckich zarobków i nie zamienię tego na zarobki opiekuna w Polsce. Kasa się liczy, a praca opiekunki, opiekuna w Polsce nie jest za dobrze płatna, taka jest cała prawda.

Wymiana euro na złotówki jak najlepiej

Zapewne część opiekunek pracując w Niemczech w opiece zarabia w EURO. Niestety u nas w Polsce ciągle jeszcze są złotówki. Co zrobić, żeby na tej wymianie za dużo nie stracić. Można wymienić w kantorze przy granicy. Błąd tam kursy są nieciekawe, lepiej wymienić gdzieś dalej.
Kantory są dobre ale dla małych sum, jeżeli wymieniamy więcej waluty są lepsze rozwiązania.
Zapewne takim rozwiązaniem nie jest wymiana EURO na złotówki w banku. Kurs wymiany jest przeważnie dużo gorszy niż w zwykłym kantorze internetowym.
Zdecydowanie najlepszą formą wymiany euro czy też innej popularnej waluty na złotówki jest internetowy kantor wymiany walut.
Nie chcę żadnego polecać, choć korzystam z jednego. Mam konto walutowe i złotówkowe w jednym banku i przelewam na te konta wymienione złotówki lub Euro. Wszystko idzie sprawnie i jak na tą chwilę jestem bardzo zadowolony. Prowizja internetowego kantoru wymiany walut jest bardzo mała i dzięki temu oszczędzam sporo pieniędzy.
Chcecie, zróbcie tak samo, może warto? Ja w każdym razie nie żałuję i systematycznie po każdym wyjeździe robię wymianę.

Największe zagrożenia podczas pracy w opiece

Praca niby spokojna, ale są i też jakieś zagrożenia. Jakie największe zagrożenia mogą być?
Zwykle nie przewidujemy co może się stać, a okazuje się, że może wiele się wydarzyć. Zwykle starsi ludzie mogą być nosicielami wielu chorób zakaźnych, szczególnie skórnych choć nie tylko. Organizm ich nie jest aż tak odporny i chorują, mogą też nas zarazić.
Istnieją też inne zagrożenia. Co ciekawe kilka razy mnie w Niemczech ugryzł kleszcz. Musimy więc uważać podczas wszelkich prac w ogródkach. Zastanawiałem się, czy ten bez wątpienia niemiecki kleszcz chciał się napić mojej polskiej krwi? Różnie to bywa, też tak mogło być, a może to tylko dlatego, że krew była bez dodatków w postaci medykamentów. Czysta krew lepiej smakuje, kleszcze wiedzą co lubią.
Innym zagrożeniem mogą być schody, po których biegamy, porażenia prądem, spowodowane przeważnie naszą głupotą, czy też nieumiejętne posługiwanie się nożem w kuchni.
Co mnie jeszcze spotkało, to spadające konary drzew, które o włos minęły moją szlachetną głowę, a także spadająca tona śniegu z dachu. Niestety nie zostałem trafiony. Śnieg o dwie sekundy spadł za wcześnie.
Powiecie ryzykowna ta praca, wszędzie ktoś albo coś dybie na nasze życie. Ostatnio nawet się kilku terrorystów w Niemczech pojawiło. Na szczęście jeszcze takiego nie spotkałem (odpukać w niemalowane drewno).
Nigdy nie mów nigdy, ja się rozglądam dookoła i nie wywołuję wilka z lasu, niech on śpi spokojnie.

Nie każdy nadaje się do opieki w Niemczech

Nie każdy chce i nie każdy nadaje się do opieki w Niemczech. Kiedyś proponowałam mojemu znajomemu wyjazd, nie zdecydował się na taki, pomimo, że w Polsce zarabia połowę tego co ja.
Lęk przed nieznanym, nieznajomość języka, a może niechęć do obcowania z osobami starszymi. Wiadomo, że trzeba czasami po tych osobach posprzątać, je umyć, dla wielu z nas jest to bariera nie do przejścia. Ludzie wolą pracować za mniejsze pieniądze i nie mieć nic z tym nic wspólnego.
Rozumiem to, nie każdy się do wszystkiego nadaje, często mamy bariery tak głęboko zakodowane, że nie możemy je przezwyciężyć.
Ja jakoś nie miałem takich zahamować, pracę w opiece traktuję jak każdą inną pracę.
Wiadomo, że kiedyś nie byłem opiekunem w Niemczech, mam swój zawód nawet kilka, ale ostatnio opieka stała się moim sposobem na życie.
Jak długo to potrwa, jak długo właśnie tak będzie, tego nie wiem. Na tą chwilę pracuje jako opiekun w Niemczech i jestem zadowolony.
Pewnie przyjdzie kiedyś taki czas, rok, dwa a może i pięć, że powiem dość, czas zacząć coś nowego. Co to będzie jeszcze nie wiem, ale się rozglądam. Zobaczymy co przyszłość przyniesie?